-Przestańcie - weszłam w ich rozmowę- Ja ją będę pilnować - zaproponowałam to tylko aby się w końcu odczepił.
-Nie sądzę abyś dała radę przypilnować ją. A co dopiero siebie- założył ręce.
Przewróciłam oczami poirytowana tą rozmową.
-Damy radę - powiedziałam przez zaciśnięte zęby - Nie musisz nas ciągle
pilnować, potrafimy się kontrolować - spojrzałam na niego przenikliwie
po czym przeniosłam wzrok na Selene...
<Selene? Brian? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz