Kiwnęłam tylko głową i poszłam szybko do swojego pokoju się przebrać.
Gdy wróciłam kilka chwil patrzałam jak Carrie uderza rytmicznie w worek
treningowy. Wtem rozejrzałam się po siłowni i postanowiłam iść pobiegać
po bieżni. Ustawiłam sprzęt na szybki bieg. Biegałam patrząc na
wampirzycę.
- Szybko biegasz. – odparła po chwili.
- Dzięki, ale wolę biegać normalnie po lesie. – powiedziałam uśmiechając się lekko.
- Ja tam wolę uderzać w worek.
- Każdy lubi coś innego.
( Carrie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz