- Idę tylko zanieść książkę, ale jak chcesz to chodź. – powiedziałam
kierując się w stronę pokoju. Szliśmy w ciszy. Od czasu do czasu
gadaliśmy na różne tematy. Po kilku chwilach znalazłam się przed
drzwiami pokoju. Szybko weszłam do niego zostawiając książkę na łóżku.
Szybko wzięłam też swój sweter.
- To idziemy tak? – zapytał mnie kiedy ja wychodziłam z pokoju.
- Przecież mówiłam, że tak. – odparłam idąc korytarzem w stronę wyjścia. Po kilku chwilach znaleźliśmy się na dworze.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz