niedziela, 8 lutego 2015

Od Brian'a cd. Alysson

- Nie. - odpowiedziałem szybko.
- Ale dziwnym trafem pojawiasz się tam gdzie ja?
- Ty też wierzysz w przeznaczenie? - zapytałem z aroganckim uśmiechem.
- Nie denerwuj mnie! - krzyknęła.
- Okey. Nie chcesz gadać to nie...
- Dziwisz się jeszcze? Tyle co mnie przeprosiłeś i już denerwujesz mnie na nowo?
- Niechcący przecież. - mruknąłem z niewinną miną.
- Niechcący? Zostaw mnie w spokoju. Nie odzywaj się do mnie! Nie zbliżaj się do mnie! - zaczęła wykrzykiwać.
- To ostatnie może być trudne... Jesteśmy w tym samym budynku. Nawet jeśli bym nie chciał zawsze mogę na ciebie wpaść zupełnie przypadkiem. - burknąłem.
- Zamilcz! - krzyknęła i wyszła.
Nie wiedziałem dlaczego, aż tak ją denerwuje. Nie chce się odzywać to nie. Ale nie zapomni o mnie tak łatwo. - pomyślałem i poszedłem do pokoju.

Alysson?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz