Dziewczyna zaczęła się ze mnie śmiać.
- Dlaczego tak sądzisz? - zapytałem.
- Zobacz na swoją postawę.
Zatrzymałem się i przypatrzyłem się sobie.Alysson też przestała biec.
- Stoję normalnie. - mruknąłem.
- No powiedz, dlaczego nagle zmieniłem postawę. Naprawdę byłeś dumny.
- Widzisz? - zapytałem.
- Co?
- Każdy jest przynajmniej trochę irytujący. - powiedziałem z aroganckim uśmiechem.
Alysson?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz