-Czujesz?- zapytałam biorąc głęboki wdech - Jakiś nowy zapach...
-Tak, podobno ma być nowa uczennica. Zmiennokształtna- powiedział gdy wchodziliśmy do pokoju.
-Tylko żeby nie było takiego zamieszania jak wtedy- zaśmiałam się.
Podeszliśmy do dziewczyny, która rozmawiała przez chwilę ze swoim opiekunem po czym odszedł zostawiając dziewczynę samą.
-Cześć... - zaczęłam - Jesteś pewnie nowa...
-Tak, nazywam się Fausta...
<Brian? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz