Spojrzałam na dziewczynę ze współczuciem. Ta dziewczyna bardzo dużo przeżyła.
- Zobaczyłaś martwe ciała swoich przyjaciół. – dokończyłam za nią.
- Tak.. – powiedziała nie dokończając. Dziewczynie zaczęły lecieć łzy z oczu.
- Nie miej urazy do mnie. – powiedziałam dodając. – To nie moja wina, że zostałam wilkołakiem.
- To ty się nie urodziłaś wilkołakiem?
- Zostałam ugryziona. – odparłam patrząc pustym wzrokiem w podłogę.
( Carrie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz