-Wybacz, że cię tak pochopnie oceniłam - spojrzałam na nią. Nagle zadzwonił dzwonek- A to co?- wstałam z parapetu.
-Dzwonek na pierwszą lekcję. Pewnie dostałaś plan razem z kluczem do
pokoju.- również wstała.- Zaprowadzę Cię do klasy w której masz lekcje.
Wyjęłam z walizki zgniecioną kartę i potrzebne książki i schowałam do torby.
-No to chodźmy...
Spojrzałam na plan na dziś:
Poniedziałek:
1. Samokontrola
2. PP*
3. Historia Wampirów
4. KMN*
5. Samoobrona
-Chyba nie będzie aż tak źle - burknęłam jakby do siebie. Alysson zaprowadziła mnie do klasy po czym pędem pobiegła do swojej.
Nacisnęłam z wąchaniem klamkę i weszłam do środka. Wszystkich spojrzenia zwróciły się ku mnie.
-Spóźnienie - powiedział nauczyciel.
Jakbym sama tego nie wiedziała. Wszystkie ławki były zajęte, więc bez słowa usiadłam gdzieś na końcu, obok jakiegoś chłopaka.
Gdy w końcu zadzwonił ostatni dzwonek, szybkim krokiem wyszłam stamtąd i poszłam na dwór odetchnąć trochę świeżym powietrzem.
Nagle usłyszałam za sobą głos...
<Alysson?Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz