- Ok. jak wiesz zostałam ugryziona przez wilkołaka. – powiedziałam zaczynając.
- No wiem.
- Od urodzenia mieszkałam w New Yorku. Byłam córką znanej i bogatej
pary. Pewnego dnia moich rodziców zamordowano i nie wiem do dzisiaj, kto
to zrobił. – odparłam patrząc na gałęzie drzewa.
- Współczuję Ci. Na serio zostałaś ugryziona w tak wielkim mieście? – zapytała z nie dowierzaniem Carrie.
- Tak szłam nocą w pełnię księżyca sama i coś mnie zaatakowało. Gdy się
obudziłam leżałam nie daleko kosza na śmieci cała we krwi.
( Carrie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz