środa, 4 lutego 2015

Od Alysson cd. Brian'a

Szybko odwróciłam się w stronę chłopaka, który uśmiechał się do mnie. Potrząsnęłam lekko głową kpiąc. Byłam wkurzona na niego, bo nie tolerowałam takiego zachowania z samego rana.
- Ok zrobimy tak oddasz mi noże i sobie pójdziesz z dala ode mnie. – powiedziałam uspokajając się.
- Jak powiedziałem jesteś za bardzo zdenerwowana, aby trzymać w rękach broń. – odrzekł spokojnie. – Wezmę sobie te noże. – odparł patrząc na moją broń.
- Nie weźmiesz ich, bo dostałam je od zmarłego ojca. – rzekłam cicho. Obróciłam się na pięcie i zaczęłam iść w głąb lasu. Miałam dość tego cholernego wampira, który ze mną igrał. Nie zbaczałam na to czy idzie za mną.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz