Poszłam na lekcje, nie słuchałam tego co mówili nauczyciele. Coś tam
posłuchałam na ostatniej lekcji, bo walka to coś co rozumiałam i
lubiłam. Potem poszłam do pokoju. Byłam głodna, a tej krwi z lodówki nie
lubiłam.
W sumie nie rozumiałam o co chodziło z tym zakazem polowań. Rozumiem, że
łowcy mają problemy jak się poluje na ludzi, ale co powstrzymuje nas
przed polowaniem na zwierzęta?
Wyskoczyłam z okna i bezgłośnie wylądowałam na ziemi. Śmignęłam do lasu i
urządziłam sobie małe polowanie. Ubrudziłam sobie tylko ręce.
Zadowolona wspięłam się z powrotem do pokoju i ku swojemu zaskoczeniu zobaczyłam tam Brian'a.
<Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz