- Brian, przepraszam, ja... poniosło mnie...
- Nie chcę tego słuchać - powiedział zimno
- Dobrze, skoro nie chcesz to okej. - powiedziałam i poszłam do pokoju.
Wrzuciłam swój skromny dobytek do plecaka i wyskoczyłam przez okno.
W sumie nic mnie nie trzymało w akademii. Chociaż tylko tam się czułam normalnie.
Parę kilometrów dalej, wrzuciłam plecak do jaskini i zapolowałam.
<Brian?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz