Przyglądałam się tej ich całej rozmowie i musiałam przyznać, że byłam
zmęczona tymi ciągłymi "niespodziankami" i rozmowami. Spojrzałam na
Elizabeth, która przez ten cały czas stała obok nas nie wiedząc co
powiedzieć.
Westchnęłam cicho po czym podeszłam do tej dwójki i stanęłam pomiędzy nimi.
-Czyli jednak "odkręcą" to całe nieporozumienie?- zaczęłam cicho...
<Brian? Selene? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz