-Chciałyśmy się wybrać na spacer po okolicy- założyłam ręce.
-Nie...- chciał znów nam coś powiedzieć o zakazach.
-Ta szkoła to jest chyba więzienie z irytującymi ludźmi - westchnęłam
cicho - A tak w sumie nie możesz nam nic zakazać, bo tu nie rządzisz -
uśmiechnęłam się chytro.
Brian chciał coś dodać ale nagle zastygł. Nie wiedziałam o co chodzi ale
gdy zobaczyłam białą skórę, Mystic, uśmiechnęłam się. Wąż powoli
oplatał coraz mocniej tors i rękę chłopaka.
-Co to?- zapytała Selene.
-Mój wąż - spojrzałam na nią -Nazywa się Mystic. Zapomniałam o nim-
przyznałam zawstydzona i zdjęłam z niego węża i położyłam na łóżku.- Nie
atakuje dopóki mu nie pozwolę. A teraz pozwól nam iść na spacer.
Wyminęłam go i pociągnęłam za sobą Selene...
<Selene?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz