-Ale, czy przypadkiem to nie jest jakaś pomyłka?- zapytałam zdziwiona.
Spojrzałam na Selene, nie chciałam wiedzieć o czym teraz myśli.
-Nie- odpowiedziała - Zaprowadzicie ją do pokoju.
-Tak- odpowiedziałam krótko. Nauczycielka obróciła się na pięcie i odeszła.
-Jestem Carrie- powiedziałam niepewnie- A to Selene...
<Selene? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz