-Też prawda- powiedziałam bardziej do siebie po czym odeszłam od worka i ściągnęłam rękawice.
Podeszłam do drugiej bieżni, która stała obok tej na której biegła Alysson.
Włączyłam ją ma max ale i tak była wolna jak na mnie. Biegłyśmy tak przez co najmniej pół godziny po czym zeszłam z niej.
-Mi chyba już wystarczy- uśmiechnęłam się - Idziemy?- zapytałam...
<Alysson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz