Zeszłam szybko z bieżni. Byłam spocona, ale to nic w końcu biegałam na
bieżni. Skinęłam tylko głową i skierowałam się w stronę wyjścia. Carrie
poszła za mną.
- I jak się ćwiczyło? – zapytałam po chwili dziewczynę.
- Dobrze jak zawsze.
- Wczoraj się dowiedział, ze mam być z tobą i jakąś Selene w pokoju. – powiedziałam po chwili.
( Carrie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz