Zdziwiłam się zachowaniem dziewczyny. Chyba wilkołaki musiały jej coś
zrobić lub jej rodzinie. Szybko pobiegłam do Akademii za Carrie.
Dlaczego bycie wilkołakiem odpędza ode mnie inne stworzenia? – zapytałam
sama siebie w myślach. Dotarłam pod drzwi pokoju Carrie. Po chwili
zapukałam w drzwi.
- Carrie coś Ci zrobiłam? – zapytałam niepewnie.
- Ty nic, ale tacy jak ty zrobili mi coś w przeszłości. – odparła cicho.
- Mogę z tobą porozmawiać? – zaproponowałam czekając na odpowiedź.
( Carrie ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz