Schowałam swoje noże i z dumą skierowałam się do szkoły. Wszystkiego mi
się odechciało przez tego wampira. Szybko poszłam do swojego pokoju. Po
odłożeniu broni do szafy przebrałam się w krótkie jeansowe szorty i
luźną białą bluzkę z czarnym napisem. Do tego ubrałam swoje baleriny.
Postanowiłam pójść do pokoju wspólnego wszystkich ras. Przed wyjściem
włączyłam sobie muzykę i wzięłam książkę pod rękę. Z dumą szłam
korytarzami i po chwili ktoś złapał mnie od tyłu za rękę. Szybko się
odwróciłam i spojrzałam na osobę, która mnie złapała.
- Puść mnie. – powiedziałam.
( Brian ? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz