poniedziałek, 2 lutego 2015

Od Alisson do Olivii

Z dumą weszłam do swojego pokoju w szkole, której od początku nie lubiłam. W godzinę rozpakowałam się i postanowiłam nie siedzieć cały dzień w zamknięciu. Ubrałam na siebie obcisłe czarne jeansy i luźną białą bluzkę. Na to narzuciłam luźny, cienki czarny sweter. Wyszłam z pokoju i postanowiłam pozwiedzać szkołę. Aby nie zwracać uwagi na innych włączyłam sobie muzykę. Skierowałam się w stronę pokoju wspólnego wszystkich ras. Gdy szłam czytając wiadomości na telefonie wpadłam na jakąś nie znaną mi dziewczynę.
- Sorki. – odparłam obojętnie wyłączając muzykę.

( Olivia ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz