Podeszłam do Elizabeth, tak jak i reszta. Razem poszliśmy w stronę pokoju opiekunów.
Gdy doszliśmy do właściwych drzwi zapukałam po czym żwawo weszłam do środka.
-O co chodzi?- zapytał Michael, obracając się w naszą stronę.
-Już mówiliśmy to wcześniej - spojrzałam na Briana- Ale zaszła pomyłka.
Przecież to nie do wyobrażenia aby dwóch wampirów - spojrzałam na
Selene- Było w jednym pokoju z człowiekiem. Nie chodzi mi tu o
podzielność ras tylko, że znów ktoś by mógł złamać regulamin- chyba
wszyscy wiedzieli o co chodzi. Założyłam ręce i czekałam na odpowiedź...
<Brian? Selene? Elizabeth?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz