sobota, 14 lutego 2015

Od Carrie cd Brian/Fausta

Odprowadziliśmy ją do pokoju po czym pożegnaliśmy się.
-Która godzina?- zapytałam czując ogromne zmęczenie.
-Tak około szóstej nad ranem...
-Czyli niedługo są zajęcia - zaśmiałam się- Super, po raz drugi zawaliłam noc. Chyba nie pójdę na zajęcia - ziewnęłam - Usprawiedliwisz mnie jakoś?- uśmiechnęłam naciskając klamkę od swojego pokoju.
W środku nie było nikogo. Ciekawe gdzie poszli. Pewnie pod klasy...
Opadłam ciężko na łóżko...

<Brian?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz