- Nie wiem. a ty gdzie byś chciała pójść? - zapytałem.
Dziewczyna popatrzyła na mnie dziwnym spojrzeniem.
- Nie licząc lasu. - dodałem.
- Ale dlaczego?
- Bo będziesz mieć problemy.
- Czemu się tak o mnie martwisz? - zapytała.
- Jak ty masz problemy to ja też. A nie mam zamiaru się odzywać do ojca. - mruknąłem.
- Dlaczego?
- Nie chcesz wiedzieć. To gdzie idziemy?
Selene?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz