wtorek, 3 lutego 2015

Od Alisson do Brian'a

Wstałam jak zawsze bardzo wcześnie. Na szczęście była niedziela, więc nie było jeszcze zajęć. W nowej szkole byłam już drugi dzień. Gdy się wykąpałam i ubrałam postanowiłam iść pobiegać. Z szafy wzięłam dwa moje noże do rzucania. Dawno nie ćwiczyłam. Po chwili przypomniało mi się, że zapomniałam wziąć telefon i słuchawki. Gdy wyszłam na dwór okazało się, że była piękna pogoda. Po włączeniu muzyki zaczęłam biec w stronę lasu, gdzie był cień. Biegłam w zamyśleniu i na kogoś wpadłam.
- Sorki. – powiedziałam patrząc na kogo wpadłam. Był to chłopak, którego zobaczyłam poprzedniego dnia.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz