Popatrzyłam na chłopaka okrągłymi oczami i zaśmiałam się.
-Nie wiem czy chce wiedzieć co tworzysz
-Na pewno byś zrozumiała-uśmiechnął się.
-Nie bądź taki pewny. Czasami samej siebie nie rozumiem-odwzajemniłam uśmiech. Rozejrzałam się. Już dawno nie wychodziłam do miasta. Zawsze tylko do lasu lub nad jezioro. W sumie to wolałam las. Dużo mniej tam hałasu, którego nie zbyt lubiłam. Skrzywiłam się kiedy jakiś kierowca zatrąbił.
-Nieznosze miasta..-mruknęłam, a po chwili dodałam głośniej-Czyli będziesz tajemniczy i nie zdradzisz mi co konstruujesz, tak?-zapytałam z uśmiechem
-Nie wiem czy chce wiedzieć co tworzysz
-Na pewno byś zrozumiała-uśmiechnął się.
-Nie bądź taki pewny. Czasami samej siebie nie rozumiem-odwzajemniłam uśmiech. Rozejrzałam się. Już dawno nie wychodziłam do miasta. Zawsze tylko do lasu lub nad jezioro. W sumie to wolałam las. Dużo mniej tam hałasu, którego nie zbyt lubiłam. Skrzywiłam się kiedy jakiś kierowca zatrąbił.
-Nieznosze miasta..-mruknęłam, a po chwili dodałam głośniej-Czyli będziesz tajemniczy i nie zdradzisz mi co konstruujesz, tak?-zapytałam z uśmiechem
Sebastian? Wybacz, że tak krótko ;-;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz