Po krótkiej chwili namysłu odpowiedziałem dziewczynie.
- Jasne.
- Nie mogę się doczekać. - powiedziała.
- Tylko nie wiem czy to ma sens. - mruknąłem.
- Dlaczego?
- Jestem bez porównania szybszy. - uśmiechnąłem się złośliwie.
- Zdziwisz się.
- Nie sądzę.
- Zobaczysz.
- Przekonamy się.
.............................................................................................................
Gdy dziewczyna skończyła posiłek, poszliśmy do swoich pokoi. Czekałem na nią pod jej drzwiami. Kiedy wyszła zapytałem:
- Jesteś gotowa na przegraną? - przedrzeźniając ją
Alysson
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz