- No to nara. Ja nie zadaje się z kimś takim jak ty. Nara. - schowałam miecz i poszłam w swoją stronę.
- A tak w ogóle to czemu chodzisz w czarnej sukience.
- Nie twoja sprawa. Podoba mi się tak. - co za chłopak.
- No. Niby jak ty masz na imię?
- Miej to gdzieś!
- Spoko. Witam Mniej to gdzieś.
- Pa, pa!
<Emmanuel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz