piątek, 3 lipca 2015

Od Ivan'a do Marty

-Jesteś co najmniej dziwna- zaśmiałem się
-Chyba wysportowana- uśmiechnęła się
-To skoro jestem tym miłym typem to może pójdziemy na kawę?-spytałem się
-Dlaczego by nie. Ale w tych ubraniach?
-Masz rację. To, może o 15-nastej?- pomogłem jej wstać
-Jasne, to może teraz wracajmy się ogarnąć- zaśmiała się, a ja to odwzajemniłłęm
Zaczęliśmy iść w kierunku szkoły
-Z kim masz pokój?-spytałem
-Seeley Sparks i Mercy Michaelson, a ty?
-Brian Naconi i Nathaniel Stone. Ale w ciągu dnia dziwnie ich nie widuję
-Może dlatego, że gdzieś poszli, siedzą w szkole, mają zajęcia- zaczęła mi wyliczać
-Dobra, dobra. Zrozumiałem!- zaśmiałem się. Doszliśmy już do szkoły- Tu tutaj o 15-nastej?
-Do zobaczenia-powiedziała i poszła do siebie

Marta?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz