środa, 1 lipca 2015

Od Alysoon do Brian'a

- Jesteś nie możliwy. - szepnęłam mu do ucha.
- Przyzwyczaisz się kochanie - odparł i po chwili dodał. - Idź już spać.
- Dobra, dobra. - powiedziałam. Wtuliłam się bardziej w Brian'a. Było nawet przyjemnie. Dziwne tylko dla mnie było to, że nie słyszałam bicia serca mojego chłopaka. Alysson, ogarnij się! To wampir! Może nie biło od chłopaka, ani trochę ciepła, ale mi to nie przeszkadzało. Po jakimś czasie zasnęłam.
****
W pewnej chwili usłyszałam jak ktoś otwiera drzwi do pokoju. Usłyszałam znajomy, cichy śmiech i ktoś wyszedł z pokoju. Parę sekund później otworzyłam oczy. Już na pewno, ponownie nie zasnę. Spojrzałam na swojego kochanego chłopaka, który smacznie sobie spał. Jaki on jest słodki, jak śpi! Po dziesięciu minutach obudził się też Brian.
- Hej słońce - powiedziałam na powitanie.
- Hej, Al. Jak długo spaliśmy? - zapytał, przecierając oczy.
- Jakieś trzy godziny. - odpowiedziałam - Nie długo kolacja.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz