Ta dziewczyna była... Co najmniej dziwna. To było dobre określenie.
Najpierw była miła, potem oschła, a jeszcze przed chwilą jakby starała
się być przyjacielska.
Wróciłem do pokoju i odłożyłem książki na łóżko. Było to kilka z dziedziny technologi oraz jakiś komiks na u kołatanie nerwów.
Wyjąłem dresowe spodnie i bluzę do biegania po czym przebrałem się w łazience.
Wyszedłem z pokoju i zacząłem schodzić w dół. Dziwiło mnie, że
praktycznie ciągle nie spotykam moich współlokatorów w ciągu dnia!
Byłem już na dole, Marta już tam była
-Punktualna
-Dyscyplina się przydaje, a sądziłeś, że będzie inaczej
-Jesteś kobietą. Wiesz, miałem doświadczenia z waszą „punktualnością”
-No nie wierzę, jakaś dziewczyna i ty- zaśmiała się
-Musisz mnie naprawdę znać skoro to wiesz-powiedziałem ironicznie
-Już wielu zdziwiłam, że dużo o nich wiem
-To powiem mi coś o mnie
-Jesteś trybem drugim- zaśmiała się
-To wiem. Czekam na wyjaśnienie tego czegoś i powiedz co możesz o mnie wiedzieć czego ci nie mówiłem
Marta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz