Dołączyłem dzisiaj do Akademii Cienia. Jakoś to przeżyję bo nie lubię
zmieniać miejsc zamieszkania. Mój opiekun - Tyler Roach zaprowadził mnie
do pokoju. Był pomalowany na biało. Od tego jednego koloru odróżniały
się jasnolimonkowe szafki kuchenne i lampa. Obejrzałem się wkoło.
Zobaczyłem dużą szafę i łóżko. Aby nie zostawiać tego na później,
wypakowałem swoją garderobę i poukładałem. Resztę rzeczy zostawiłem w
walizce i rzuciłem ją pod łóżko. Potem usiadłem w skórzanym fotelu.
Usłyszałem skrzypienie drzwi. Obróciłem się szybko i zobaczyłem jedną z
uczennic akademii. Spojrzałem na nią i podeszłem.
- Jestem Royce.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz