czwartek, 2 lipca 2015

Od Kamisy

Biegłam jak szalona. Łapami odbijałam się od ziemi.Wspaniałe uczucie wiatru w sierści i piękna pogoda. Gdzieś między drzewami dostrzegłam ruch. Podbiegłam bliżej na ukos, ale tak by mnie nie usłyszano. W biegu zmieniłam się w moją postać człowieka. Dziewczynę w luźnej czarno-białej sukience do kolan. Zalradłam się bliżej i znów zmieniłam. Człowiek. Na takiego wyglądało. Silny powiew wiatru ruszył mną w przód. Wyszłam i spojrzałam się w stronę postaci. Wrknęłam i machnęłam łapą. Zmieniłam się w dziewczynę.
- Bać sie mnie?

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz