środa, 1 lipca 2015

Od Alysson do Brian'a

Gdy weszliśmy do jadalni, od razu wszystkie rozmowy przycichły. Patrzeli na nas i szeptali coś między sobą. Westchnęłam cicho i pomaszerowałam w stronę stołu z jedzeniem. Wzięłam szybko sałatkę i wody. Spojrzałam za siebie i zaczęłam szukać swojego chłopaka. Ten już czekał przy wolnym stoliku, z uśmiechem na twarzy. Zaśmiałam się cicho i podeszłam do stolika. Usiadłam sobie wygodnie i zaczęłam jeść. Zauważyłam, że wampir obserwuje wszystkich, bacznie. Kopnęłam go lekko w kostkę. Od razu spojrzał na mnie. W jego oczach zauważyła na chwilkę wrogość.
- Słucham? - powiedział. Był trochę wściekły. Zaśmiałam się cicho.
- Musisz tak wszystkich obserwować? - zapytałam go, biorąc łyk wody.
- Oj tam, czepiasz się - odparł i spojrzał na mnie. Po chwili ujął moją dłoń, która znajdowała się na blacie stołu.
- Brian, chcesz ze mną pobiegać po lesie? - spytałam go słodko.
( Brian ? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz