-Lekko mnie chyba z kimś pomyliłaś.
-Niby jak?
-Ja nie patrze „tak”, tylko „tak”, Różnica jest taka, że ona przypomina mi kogoś.
-Kogo?- spytała
-Sam nie wiem, włosy ma podobne do...-zawiesiłem się. Miałem lukę w pamięci. Ona wyglądała bardzo podobnie do kogoś z moich wspomnień. Kolor jej włosów wydawał się znajomy.
-Wysłowisz się?-spytała
-Nie. Mam pustkę w głowie. Skończmy ten temat. Co ty na to, żeby jak skończymy iść na spacer do lasu?-uniosłem brew
-Nie mam innego pomysłu. Zgoda
Dokończyliśmy co mieliśmy i odeszliśmy od stolika.
-Idę zapłacić-powiedziałem
-Mam pieniądze
-Ale ty już wychodzisz- uśmiechnąłem się do niej i zapłaciłem. Zaczęliśmy iść w kierunku lasu
Marcy? Zgubiłem się. Jest dzień czy noc? xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz